Tyski Ruch Klasyków

TyskiRuchKlasykow
Renowacja Rover Mini 1991 – historia projektu „Monza Mini”

Tu Maciek i Ania.
Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z historią naszego klasycznego Mini – projektu „Monza Mini”, który narodził się z pasji do klasycznych samochodów i miłości do kultowej marki Mini.

Nasza przygoda z marką Mini zaczęła się kilka lat temu zupełnie przypadkowo. Zanim zdecydowaliśmy się na kupno klasycznego Mini, mieliśmy już dwa współczesne modele MINI i regularnie jeździliśmy nimi na zloty w Polsce oraz w innych krajach Europy. To właśnie na takich imprezach, gdzie widzieliśmy setki klasycznych samochodów, zrodził się pomysł na własnego „klasyka”.

Poszukiwania klasycznego Mini – od gotowca do projektu

Na początku 2022 roku zaczęliśmy rozglądać się za Mini gotowym do jazdy. Nasze wymagania były wysokie i żaden z dostępnych wtedy egzemplarzy nie spełniał oczekiwań. W końcu zapadła decyzja o zakupie bazy pod indywidualny projekt Mini.

W listopadzie 2022 roku trafiliśmy na niedokończony projekt – Rover Mini z 1991 roku, pochodzący z Francji (okolice Le Mans). Poprzedni właściciel sprowadził go do Polski około 12 lat wcześniej i od tego czasu samochód nie był na chodzie. Karoseria wyglądała dobrze, bez widocznej rdzy, a silnik był „kompletny” – choć w kilku pudłach. Jak się później okazało, renowacja klasycznego Mini potrafi zaskoczyć.

Renowacja Mini – blacha, lakier i zabezpieczenie

Renowacją samochodu zajęła się firma M.O.I Youngtimers z Ogrodzieńca, prowadzona przez naszego kolegę Szymona Zawieruchę. Projekt ruszył oficjalnie w styczniu 2023 roku i trwał ponad 1,5 roku.

Karoseria została rozebrana do ostatniej śrubki. Wymieniono kilka przednich paneli, poprawiono stare naprawy blacharskie, a spód auta został dokładnie oczyszczony i zabezpieczony antykorozyjnie. Całość pomalowano na wybrany przez nas kolor.
Dzięki modułowej konstrukcji klasycznego Mini możliwa była precyzyjna renowacja każdego elementu nadwozia.

Zawieszenie i układ hamulcowy

Zawieszenie przeszło pełną regenerację. Wózki, wahacze i inne elementy zostały wypiaskowane i pomalowane. Większość podzespołów jest nowa: gumowe gruszki, amortyzatory, maglownica, regulacja hi-lo, łączniki i tuleje.

Układ hamulcowy został nie tylko odnowiony, ale też stuningowany:

  • tył: bębny z radiatorami,

  • przód: czterotłoczkowe zaciski z tarczami 7,5”,

  • nowe przewody sztywne oraz elastyczne w stalowym oplocie.

Wnętrze klasycznego Mini – styl retro i komfort

Wnętrze wykonano na zamówienie w Wielkiej Brytanii.
Znalazły się tu m.in.:

  • fotele Cobra,

  • kierownica Moto Lita,

  • nowa podsufitka i pasy bezpieczeństwa,

  • deska rozdzielcza ze starszych modeli Mini z trzema zegarami,

  • liczniki z lat 80. i 90.

Całe wnętrze zostało dodatkowo wyciszone matami oraz wyposażone w nową, grubą wykładzinę, co znacząco poprawiło komfort jazdy.

Silnik i tuning – od 998 do 1275 ccm

Oryginalnie Rover Mini 1991 był wyposażony w silnik 998 ccm z automatyczną skrzynią biegów. Z uwagi na niską moc (40 KM) oraz ograniczone możliwości modyfikacji, zdecydowaliśmy się na swap jednostki 1275 ccm z manualną skrzynią z 1988 roku.

Silnik przeszedł kapitalny remont i tuning:

  • rozwiercona głowica,

  • większe zawory,

  • wałek Piper,

  • tłoki Swiftune,

  • lżejsze koło zamachowe MED,

  • wzmocniony rozrząd MED + DSN,

  • szlif bloku i wiele innych modyfikacji.

Aktualnej mocy nie znamy – ale charakter auta mówi sam za siebie.

Elektryka, wydech i koła

Instalacja elektryczna to w większości nowa wiązka.
Oświetlenie:

  • 7” Bangin’ Headlights W4 + LED,

  • halogeny SEV Marshall.

Wydech:

  • kolektor ze stali nierdzewnej stage 2,

  • układ o większej średnicy.

Koła:

  • felgi Image Wheels 10×6”, skręcane, trzyczęściowe,

  • opony Yokohama Advan Soft.

Restomod Mini i dalsze plany

Nasz projekt to w pewnym sensie restomod Mini – połączenie klasycznego stylu z nowoczesnymi rozwiązaniami poprawiającymi niezawodność i komfort.

Gdy tylko nadarza się okazja, wsiadamy do naszej kieszonkowej rakiety i ruszamy w trasę. W zeszłym roku odwiedziliśmy Bieszczady, a w tym planujemy wyprawę nad polskie morze.

Dlaczego „Monza”?

Nazwa „Monza” pochodzi od naszego pseudonimu rajdowego. Mamy słabość do legendarnego toru Monza i włoskiej motoryzacji.
Reasumując – kochamy włoską motoryzację, dlatego… jeździmy brytyjczykiem.

Gdzie śledzić projekt Monza Mini?

Po więcej szczegółów zapraszamy na Instagram:
@monza_mini