
ミ★ Środowa Historia ★彡
Czas na kawę ☕ oraz słodkiego pączka jak to przystało na tłusty czwartek🥯
🚗 Przedstawiamy Wam „krótką 😉” historię Volvo V740, opowiedzianą słowami byłych i obecnych właścicieli Oli i Wojciecha, a także Moniki i Michała.
👫 Ola i Wojtek opowiadają historię swojej „walizki na czterech kółkach” tak:
Długo szukaliśmy fajnego starego samochodu, takiego, który będzie miał udokumentowaną historię, będzie w dobrym, jak na swój wiek stanie. Znaleźliśmy ogłoszenie na portalu gratka.
Fajnie wyglądał na zdjęciach. Pojechałam zobaczyć to cudeńko do Krakowa. Właścicielka, młoda sympatyczna osoba, zaprowadziła mnie do podziemnego garażu. Volviak stał tam, spokojnie w ciemnym kącie.
🚦 Wsiadłam, odpaliłam. Zdziwienie, że to tak stało się bez większego wysiłku. Cyk, zagrzały się świece żarowe i odjazd. Krótka jazda próbna i już wiedziałam, że niebawem nim pojedziemy do domu.
🌞 Na słoneczku, a tego dnia było ciepło i słonecznie, nasz nowy nabytek ukazał się w całej krasie. Lakier wyglądał jak przypieczona skóra u człowieka po zbyt długim opalaniu. Pięknie się łuszczył. Zapach kurzu i pewnie jeszcze innych wonnych substancji był wyraźnie wyczuwalny.
📜 Jego historia była długa. Pierwszym właścicielem był Niemiec, który przejechał nim około 240 tysięcy kilometrów. Pewnie jak sprzedawał, to płakał. W 2002 roku trafił do Polski. Od tego momentu miał trzech właścicieli. Najpierw woził ziemniaki, by już po roku stać się samochodem rodzinnym. A potem my, uczyniliśmy z niego ruchomy obiekt architektoniczny.
🛠️ Chcąc przywrócić go do właściwego stanu technicznego, dokonaliśmy koniecznych napraw. Naprawiliśmy układ hamulcowy (wymienione tarcze hamulcowe przednie, klocki hamulcowe), linkę sprzęgła. Wymienione zostały żarówki deski rozdzielczej i wycieraczki przedniej szyby.
🎨 Ponieważ stan karoserii był nie najlepszy, oddaliśmy auto do lakierowania. Przygotowanie do tego zabiegu zajęło ogromnie dużo czasu. Demontaż wszystkich ozdobnych listew, poodkręcanie zderzaków, klamek, było karkołomnym i czasochłonnym przedsięwzięciem. Ale sukces był!
🇺🇸 Udało się sprowadzić ze Stanów Zjednoczonych kilka brakujących listw ozdobnych, których nie było wcześniej (pewnie zjadł je czas). Kilkakrotne czyszczenie tapicerki i ozonowanie pokazało cudowną i pachnącą welurową tapicerkę w znakomitym stanie.
🚗💨 Kilka razy karneliśmy się nim. Ale… a to padał deszcz, a to było błotko pośniegowe, więc oszczędzaliśmy go, no bo mokro i trudno o części do niego.
🏡 Nie mamy garażu, żal nam było, że spędzał tyle czasu na świeżym powietrzu. Myśleliśmy o tym, że poszukamy mu nowego domu z ciepłym garażem i fajnymi ludźmi, którzy dalej będą się nim opiekować. I udało się! Ma nowych czułych opiekunów, a my Volviaka na zdjęciu w kalendarzu, gdzie jest bohaterem grudnia 2025.”
🚙 Volvo 740 – kwintesencja szwedzkiej motoryzacji
💑 Monika i Michał dorzucają kilka faktów o „szwedzkim czołgu” od siebie:
Prezentowany egzemplarz jest pojazdem z silnikiem o zapłonie samoczynnym o pojemności 2355 cm³, 80 kW, wyprodukowany w 1989 roku. Komfortowe fotele i welurowa tapicerka świetnie się sprawdzają nawet w bardzo długich trasach.
🚗 Samochód został sprowadzony do Polski z Niemiec w roku 2002 i użytkowany jako samochód rodzinny w szerokim tego słowa znaczeniu. Na całe szczęście dzięki staraniom kolejnych właścicieli – pasjonatów, przywrócony został do właściwego stanu technicznego i ustanowiony jako egzemplarz zabytkowy o wyjątkowej wartości kolekcjonerskiej z zachowaniem 90% oryginału.
❣️ Była to miłość od pierwszego odpalenia silnika, która otwarła nowy rozdział w naszym życiu motoryzacyjnym, turystycznym, a przede wszystkim towarzyskim.”
📅 Nie przegapcie kolejnych opowieści!
Każda środa to nowa dawka emocji, pasji i miłości do klasycznej motoryzacji. 🚘
Macie swoje klasyki z niezwykłą historią? Podzielcie się nimi z nami – kto wie, może to Wasz pojazd stanie się bohaterem kolejnej Środowej Historii!
💛 Bądźcie z nami w każdą środę i odkrywajcie fascynujące losy kultowych pojazdów..
Autor: Magdalena Kotas, Fot. Nazar Danyliv / TRK
#TyskiRuchKlasyków #ŚrodoweHistorie #SamochodyZDuszą #MotoryzacyjneHistorie #TRK